Nie wiem czemu do tej pory nie byliśmy w Mirowie i Bobolicach. naprawdę nie wiem, zwłaszcza że na Jurę jeździmy już od paru lat, to jaki...

Z Mirowa do Bobolic, w zimowej szacie.


Nie wiem czemu do tej pory nie byliśmy w Mirowie i Bobolicach. naprawdę nie wiem, zwłaszcza że na Jurę jeździmy już od paru lat, to jakimś cudem ta perełka jurajska leżała sobie tam, nieodkryta.

Luty 2015, Magda ma już ponad dwa miesiące, czas jej pokazać Jurę. Ruszamy zatem w stronę Mirowa, gdzie na parkingu pod zamkiem zostawiamy auto. Jest sobota, słonecznie, temperatury lekko poniżej zera i słaby wiatr - pogoda w sam raz na mały spacer. Magdę pakujemy do nosidełka Chicco, dokładna nazwa modelu umyka mojej pamięci. W pełnym rynsztunku bojowym Magda szybko zasypia, skierowana twarzą do Justyny :)

Po zrobieniu paru zdjęć pod piętnastowiecznym zamkiem w Mirowie uszkodzeniu uległ statyw z naszego aparatu. Jak się wkrótce okazuje, było to małe szczęście w nieszczęściu - ośnieżony i śliski kawałek szlaku Orlich Gniazd prowadzący do Bobolic to nie lada wyzwanie dla mamy ze śpiącym maluszkiem przy piersi. Szybko więc demontuję statyw, uzyskując w ten sposób trzy awaryjne kijki trekkingowe, które bardzo ułatwiają nam w dalszą wędrówkę.

Ten kawałek szlaku ma około dwa kilometry długości, co może dziwić - dlaczego dwa Orle Gniazda stoją w takiej odległości od siebie? W każdym razie mnóstwo tu małych i dużych skałek, podejść i zejść i  ciekawej roślinności. Są nawet ogrodzone miejsca do wypasu owiec. Są przede wszystkim piękne widoki na okolicę oraz zamki które w zimowej aurze prezentują się bajkowo.


Po dość długim spacerze po trudnym terenie dotarliśmy do Bobolic, z okazałym zamkiem który obecnie znajduje się w rękach rodziny Laseckich. Obok Zamku stoi okazały zajazd do którego prowadzi droga z Mirowa. Tą właśnie drogą, po zrobieniu paru zdjęć wracamy spacerkiem w stronę samochodu. Szybka rozgrzewająca zupa w "Barze Jurajskim" w Mirowie i czas się zbierać Jak na pierwszy dłuższy spacer w nosidełku było super, Magda prawie cały czas smacznie spała, pomimo że pozycja w której się znajdowała nie wygląda na przesadnie komfortową :)

- Arek


Może to też Cię zainteresuje:

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram

Find us on Facebook

Popular Posts