Nie pamiętam od jak dawna marzyłam o Chorwacji. Ale nie przypuszczałabym, że na taką podróż wybierzemy się na nasze pierwsze rodzinne...

NASZ EUROTRIP 2015 - przystanek pierwszy - Chorwacja!



Nie pamiętam od jak dawna marzyłam o Chorwacji. Ale nie przypuszczałabym, że na taką podróż wybierzemy się na nasze pierwsze rodzinne wakacje. A Chorwacja to był początek naszego Eurotripu. O pakowaniu, planowaniu trasy oraz samej podróży będzie osobny post bo jest tego wszytskiego zwyczajnie za dużo jak na jednorazową dawkę informacji ;)
Ledwo dotarliśmy do naszego apartamentu, rzuciliśmy torby i nie mogąc się dłużej powstrzymać poszliśmy na plaże wykąpać się w Adriatyku. A ja myślałam że Bałtyk jest słony! Kiedy wyszliśmy z wody, słońce bardzo szybko nas wysuszyło i na skórze została sól, wtedy zrozumieliśmy skąd tyle natrysków przy plaży.


Na Chorwacji spędziliśmy tydzień a dni upływały nam podobnie. Rano Arek wyskakiwał pokręcić na tutejszych zjazdach i podjazdach, przyjeżdżał na śniadanie, potem zabierał Madzię na spacer, na którym zazwyczaj ucinała sobie drzemkę a ja wychodziłam pobiegać na słonecznej promenadzie.


Potem obiad na naszym tarasie i wspólne popołudnia, czyli nurkowanie w Adriatyku (nie wiem czy kiedyś by mi się to znudziło) lub niedługie wycieczki.
Na pierwszą wybraliśmy się na wyspę Krk i oczywiście postanowiliśmy wejść na jej najwyższy szczyt - Obzovą (569 m.n.p.m.). Szlak na początku był asfaltową drogą wijącą się przez las sosnowy, następnie przekształcił się w ubitą kamienistą dróżkę pośród kosodrzewiny i murków zbudowanych z tamtejszych białych kamieni. Nagle ni stąd ni z owąd pojawiły się owce. Pokaźne stada czmychały kiedy tylko zbyt blisko podchodziliśmy, na kamienistych zboczach Obzovej żwawo skacząc że skały na skałę poszukiwały jedzenia wśród iglaków i jeżyn. Goniąc tak te owce i starając się nagrać jakiś filmik z ich udziałem zgubiliśmy szlak. Oczywiste było że mamy iść w górę więc długo nie myśląc, zaczęliśmy się wspinać po zboczu usłanym kamieniami. Odgłos spadających kamieni przypominał tłuczenie szkła. W końcu naszym oczom ukazał się obelisk szczytu z prostym rysunkiem kota i napisem "Hello" :D



Wiało niemiłosiernie, Magda była ubrana dość grubo, ale ten wiatr naprawdę znacznie obniżał temperaturę odczuwalną. Szybkie foto na szczycie i zaczęliśmy schodzić widocznym już szlakiem.
Kolejnym miejscem które polecił nam kolega Arka była Zavratnica, słusznie uznawana za jedną z najpiękniejszych zatoczek na Chorwacji. Otoczona wysokimi skałami, główną jej atrakcją jest wrak niemieckiej barki transportowej zatopionej tam podczas drugiej wojny światowej. Wrak można zwiedzać mając podstawowy sprzęt do snorkelingu czyli maskę i rurkę za którą będę dozgonnie wdzięczna koledze Arka :)



Ciężko było mi wychodzić z wody. Pływając wokół wraku co chwilę natykało się na ławce małych rybek a przy dnie wędrowały żyjątka, których nigdy wcześniej nie widziałam. Niesamowite wrażenie.
Na końcówkę naszego pobytu wybraliśmy się do pobliskiego Parku Narodowego Risnjak. Swoją nazwę zawdzięcza obecności w nim rysia białego, niestety nie udało nam się go spotkać ;) Arek sprawdził szlak, znalazł leśny parking i wyruszyliśmy. Jadąc tak coraz głębiej w las droga zaczęła robić się leśna... wijąca w górę i wąska, o zawróceniu nie było mowy wiec z przerażeniem w oczach jechaliśmy dalej.


W końcu naszym oczom ukazał się leśny parking. Zaparkowaliśmy i ruszyliśmy w drogę. Szlak okazał się krótki, kiedy tylko wyszliśmy z lasu naszym oczom ukazał się Risnjak! Biały wapienny szczyt na tle zieleni zachwycał. Robił ogromne wrażenie i patrząc na niego już chciałam tam być! Pod szczytem, na który nie prowadzi żaden sensownie oznaczony szlak, było schronisko. W każdym razie odpoczynek był krótki, zrobiliśmy kilka fotek i wracaliśmy do auta, gdyż aura zmieniała się na gorsze.


Następnego dnia czekało nas pakowanie i droga do domu, która jak się później okazało trwała kilka dni, wypełnionych przygodami. Pożegnaliśmy piękną Chorwację i ruszyliśmy na północ...




- JUSTYNA




Może to też Cię zainteresuje:

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Instagram

Find us on Facebook

Popular Posts